Działalność nierejestrowana – idealny start dla twórcy internetowego? Wszystko, co musisz wiedzieć

Działalność nierejestrowana – idealny start dla twórcy internetowego? Wszystko, co musisz wiedzieć

Jeśli chcesz zacząć zarabiać jako twórca, ale nie chcesz od razu rzucać się w wir papierologii, ZUS-u i numeru NIP – działalność nierejestrowana to dokładnie to, czego szukasz. To legalny sposób na sprawdzenie, czy Twój pomysł ma sens. Bez zakładania firmy, bez comiesięcznych składek, bez stresu związanego z „wielkim startem”. Czytaj dalej i dowiedz się, jak działa działalność nieewidencjonowana krok po kroku – co wolno, czego lepiej nie robić, jak fakturować klienta, co z podatkiem i kiedy przekraczasz limit. Idealna opcja dla osób, które chcą zacząć zarabiać „na serio”, ale na luzie.

Działalność nierejestrowana, czyli legalny test na biznes – bez ZUS-u, bez firmy, bez stresu

Działalność nierejestrowana (czyli tzw. nieewidencjonowana) to oficjalna, legalna forma działania bez zakładania firmy. Nie musisz się rejestrować w CEIDG, nie musisz płacić ZUS-u, nie musisz mieć NIP-u ani REGON-u. I mimo to – możesz sprzedawać, wystawiać faktury, zarabiać.

Co trzeba spełnić, żeby z niej skorzystać?

Odkryj potencjał swojej marki osobistej!

Dołącz do platformy, na której twórcy mogą zarabiać on-line i budować siłę swoich marek osobistych, polecając produkty oraz usługi marek i partnerów, których naprawdę szanują.

  • Twój miesięczny przychód nie może przekroczyć 75% minimalnego wynagrodzenia brutto (czyli w 2025 to 3499,50 zł).
  • Nie prowadziłeś działalności gospodarczej przez ostatnie 60 miesięcy.
  • To, co robisz, nie wymaga koncesji czy wpisu do rejestru działalności regulowanej.

To idealna forma, jeśli chcesz sprzedawać e-booki, udostępniać linki afiliacyjne, współpracować z markami, czy ogarniać płatne konsultacje. Jedyne, co musisz robić, to prowadzić uproszczoną ewidencję sprzedaży (czyli notować, co komu i za ile sprzedałeś) i rozliczyć się z podatku raz do roku.

Dzięki temu możesz skupić się na budowaniu marki, testowaniu tematów i sprawdzaniu, co działa – bez ryzyka, że wpadniesz w wir biurokracji i opłat.

Limit 3499,50 zł miesięcznie – kiedy działalność nierejestrowana przestaje być „na próbę”?

Ten limit to największy przyjaciel… i wróg. Bo póki zarabiasz do 3499,50 zł brutto miesięcznie (czyli 75% minimalnego wynagrodzenia w 2025 roku), wszystko działa gładko. Ale przekroczysz go o złotówkę – i nagle musisz założyć firmę, najlepiej od dnia przekroczenia. A wtedy ZUS już czeka.

Co trzeba wiedzieć?

  • Liczy się przychód brutto – czyli całość wystawionej faktury, nawet jeśli klient nie zapłacił.
  • Barter też może być liczony jako przychód, jeśli masz za niego realną wartość (np. produkt o wartości 500 zł za reklamę).
  • Limit dotyczy każdego miesiąca osobno – nie możesz sobie „przenieść” nadwyżki na kolejny.
  • Jeśli go przekroczysz – musisz założyć działalność gospodarczą, najlepiej od razu.

Dla wielu twórców to naturalny moment przejścia „na firmę” – ale jeśli jesteś na początku i np. wystawiasz jedną fakturę miesięcznie na 1500 zł, spokojnie możesz działać bez żadnej rejestracji. Trzeba tylko regularnie sprawdzać sumę i nie podpisać umowy np. na 4000 zł „w ciemno”. Bo wtedy US i ZUS mogą się zainteresować.

Działalność nierejestrowana a ZUS – raj dla twórców czy pole minowe?

W teorii – nie płacisz żadnych składek. W praktyce – zależy, z kim współpracujesz. Działalność nierejestrowana jest zwolniona z ZUS-u, ale jeśli zaczniesz łączyć ją np. z umową zlecenie, sytuacja robi się bardziej skomplikowana.

Kilka rzeczy, które warto wiedzieć:

  • nie musisz płacić ZUS-u z tytułu działalności nierejestrowanej – to ogromny plus,
  • jeśli masz inny tytuł do ubezpieczenia (np. etat, studia), jesteś „ubezpieczony” i możesz działać bez obaw,
  • Jeśli podpiszesz umowę zlecenie – ZUS może się pojawić, bo zleceniodawca musi odprowadzić składki,
  • Jeśli chcesz mieć pełną kontrolę – wystawiaj rachunki zamiast umów zleceń.

Rozwiązanie? Wielu twórców po prostu unika zleceń i fakturuje wszystko „z działalności nierejestrowanej” – nawet jeśli to tylko PDF z logo i tabelką. Klient płaci, masz przelew, nie ma ZUS-u. Legalnie, prosto, bez kombinowania. A jeśli zaczniesz zarabiać regularnie powyżej limitu – po prostu płynnie przechodzisz na firmę.

Jak wystawiać faktury bez firmy? Influencerze, to naprawdę działa!

Tak – możesz wystawiać faktury bez firmy. A konkretniej: rachunki, które pełnią taką samą funkcję w oczach Twojego klienta. I nie, nie potrzebujesz NIP-u, REGON-u ani konta firmowego. Wystarczy Twoje imię, nazwisko, adres i kilka prostych informacji.

Co powinien zawierać taki rachunek?

  • Twoje dane osobowe (imię, nazwisko, adres zamieszkania).
  • Dane klienta (np. marki, agencji, sklepu).
  • Nazwa usługi lub towaru (np. „recenzja produktu na Instagramie”, „sprzedaż e-booka”).
  • Kwota brutto.
  • Data wystawienia i termin płatności.
  • Podstawa prawna – np. „Sprzedaż w ramach działalności nierejestrowanej, zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy – Prawo przedsiębiorców”.

Taki dokument możesz wygenerować w Wordzie, Excelu, a nawet online (są darmowe generatory rachunków). Jeśli klient poprosi o NIP – napisz, że działasz w ramach działalności nierejestrowanej i nie masz obowiązku jego posiadania. Większość agencji to rozumie.

Co ważne – klient normalnie może taki rachunek wrzucić w koszty. A Ty masz porządek w papierach i czystą sytuację podatkową. Win–win.

E-booki, współprace, kursy – czyli co (i jak) można sprzedawać bez zakładania firmy

Nie musisz mieć firmy, żeby sprzedawać produkty cyfrowe, przyjmować płatności za współprace czy robić konsultacje. To wszystko możesz ogarnąć legalnie, działając nierejestrowanie. Warunek? Trzymasz się limitu i robisz to w sposób powtarzalny, ale nie masowy.

Co możesz sprzedawać bez firmy?

  • E-booki, PDF-y, checklisty, szablony – wszystko, co tworzysz samodzielnie i dostarczasz elektronicznie.
  • Konsultacje online, warsztaty, mentoring – jeśli rozliczasz to jako usługa, nie zlecenie.
  • Współprace z markami – recenzje, posty sponsorowane, lokowania.
  • Proste produkty fizyczne (np. rękodzieło) – ale bez masowej sprzedaży i bez kasy fiskalnej (chyba że klient tego zażąda).

Czego lepiej unikać?

  • Dropshippingu (ze względu na VAT i skomplikowaną logistykę).
  • Pośrednictwa sprzedażowego.
  • Produktów wymagających koncesji (np. suplementy diety).

Jeśli chcesz ułatwić sobie ogarnianie tematu, możesz założyć Space w RefSpace i promować produkty partnerów – a zarobki rozliczać nierejestrowanie (do określonego limitu). Wszystko idzie przez system, masz podgląd przychodów, zero stresu.

FAQ

Czy mogę wystawiać faktury bez firmy i bez NIP?

Tak. W ramach działalności nierejestrowanej wystawiasz tzw. rachunek uproszczony (zamiast faktury VAT). Nie musisz mieć NIP-u, podajesz swoje dane jako osoba fizyczna. Klient/agencja może to wrzucić w koszty.

Czy przy działalności nierejestrowanej muszę mieć kasę fiskalną?

Nie, o ile sprzedajesz na odległość (np. przez internet) i nie ma obowiązku wystawiania paragonu „fizycznie”. E-book, kurs, konsultacja – wszystko odbywa się online, więc kasa fiskalna nie jest wymagana.

Czy mogę działać nierejestrowanie i pracować na etacie?

Tak. Etat nie wyklucza działalności nierejestrowanej. To nawet plus – bo masz ubezpieczenie i spokojnie możesz testować swoje projekty bez ZUS-u.

Czy działalność nierejestrowana się opłaca?

Bardzo – jeśli jesteś na początku drogi, chcesz coś przetestować, a Twój przychód nie przekracza 3499,50 zł brutto miesięcznie. To najtańszy i najprostszy sposób na start.

Co, jeśli przekroczę limit przychodu?

Musisz założyć działalność gospodarczą – najlepiej od dnia przekroczenia limitu. W przeciwnym razie możesz mieć problem z urzędem skarbowym i ZUS-em. Dlatego warto regularnie monitorować przychody i nie zostawiać tego na ostatnią chwilę.

Czy mogę prowadzić sklep internetowy jako działalność nierejestrowaną?

Tylko w bardzo ograniczonym zakresie. Jeśli sprzedajesz rękodzieło lub proste produkty fizyczne w małej skali, OK. Ale jeśli masz dropshipping, masową sprzedaż albo płatności kartą – to już może wymagać firmy i kasy fiskalnej.