Serie na TikToku – jak tworzyć cykle wideo i sprzedawać do nich płatny dostęp? Sprawdź!
Jeśli jesteś twórcą, który już coś robi na TikToku – edukujesz, pokazujesz kulisy swojej pracy, ogarniasz porady finansowe, przepisy albo tipy kosmetyczne – to Serie mogą być Twoim konkretnym źródłem zarobku. Bez czekania na marki, bez szukania sponsorów, bez umawiania współprac. I co najważniejsze – bez wychodzenia z aplikacji.
TikTok uruchomił funkcję Series (po polsku: Serie lub Pakiety), która pozwala wrzucać zestawy filmów za paywallem – czyli użytkownik musi zapłacić, żeby je obejrzeć. Ty ustalasz cenę, Ty wybierasz, co tam wrzucasz, a całość działa od razu w aplikacji. Coś jak kurs online, ale podany w stylu TikToka: przystępnie, mobilnie i bez formalności.
W Polsce to szczególnie ważne, bo nie działa u nas Creator Rewards Program, czyli zarabianie na wyświetleniach. Jesteśmy odcięci od tej opcji – więc jeśli chcesz coś sprzedawać, musisz to robić inaczej. Serie to na dziś jedno z niewielu narzędzi, które pozwala zarabiać wprost z platformy, nie prosząc o dotacje ani lajwy z prezentami.

Odkryj potencjał swojej marki osobistej!
Dołącz do platformy, na której twórcy mogą zarabiać on-line i budować siłę swoich marek osobistych, polecając produkty oraz usługi marek i partnerów, których naprawdę szanują.
Co to w ogóle są Serie na TikToku i dlaczego mogą Ci przynieść więcej niż współpraca z marką?
Serie to po prostu płatne zestawy filmów, które możesz stworzyć i udostępnić swoim odbiorcom. Każdy taki pakiet może zawierać nawet 80 filmów, a długość jednego materiału może sięgać aż 20 minut – co jak na TikToka jest kosmosem. W praktyce oznacza to, że możesz nagrać mini-kurs, poradnik, analizę, case study albo coś kompletnie rozrywkowego, ale zamkniętego za płatną „furtką”.
To nie są zwykłe filmiki. To premium content. Takie, które Twój widz może kupić od razu w aplikacji – dosłownie dwoma klikami, przez FaceID albo odcisk palca. Nie musi podawać maila, nie musi przechodzić na zewnętrzną stronę. Wszystko dzieje się bez wychodzenia z TikToka – i właśnie dlatego konwersje są tu dużo wyższe niż przy tradycyjnej sprzedaży.
Jeśli już teraz sprzedajesz e-booki, PDF-y, checklisty, konsultacje czy fizyczne produkty, możesz potraktować Serie jako wejście w Twój świat. Mini-wersja większego produktu. Starter, po którym ktoś kupi coś większego. Albo samodzielna opcja, jeśli dopiero zaczynasz. I tu pro tip: jeśli nie masz jeszcze własnego miejsca, gdzie można polecać produkty, załóż sobie Space na RefSpace. To darmowe, nie wymaga firmy i możesz tam zebrać wszystkie rzeczy, które wspominasz w Serii – od kosmetyków po narzędzia, których używasz. A co najlepsze – możesz zarabiać prowizję od ich sprzedaży.
Tym samym łączysz TikToka, storytelling, Serie i monetyzację – wszystko bez tworzenia własnego sklepu.
Masz mniej niż 10k obserwujących? I tak możesz sprzedawać – tu liczy się coś innego
Wielu twórców myśli, że Serie są tylko dla dużych kont – tych, co mają 50k+ obserwujących, viral za viralem i współprace z markami. I jasne, TikTok preferuje konta z min. 10 000 followersów, ale to nie znaczy, że mniejsze profile są skreślone. Jest tu pewien haczyk – i można go wykorzystać.
Jeśli masz mniej niż 10k, ale już sprzedawałeś coś wcześniej – kurs, e-book, konsultacje, cokolwiek – możesz zgłosić się do programu Series. TikTok udostępnia specjalny formularz, w którym możesz przedstawić dowód, że jesteś twórcą premium contentu. Dla platformy to sygnał: „ta osoba umie robić wartość i wie, jak to sprzedać”.
A co dalej? Musisz mieć:
- ukończone 18 lat,
- konto z co najmniej 30-dniową historią,
- konto publiczne (osobiste lub biznesowe),
- minimum 3 posty w ostatnich 30 dniach,
- 1000 wyświetleń w ciągu miesiąca.
Nie brzmi jak coś nieosiągalnego, prawda? Dla wielu osób to bardziej kwestia uporządkowania profilu i ogarnięcia strategii niż „ciśnięcia virali”. A jeśli masz już swoje miejsce w necie (stronę, blog, profil w RefSpace), to tylko zwiększa Twoje szanse. TikTok szuka twórców, którzy wiedzą, co robią – i którzy będą umieli sprzedać coś wartościowego.
Serie na TikToku od kuchni – jak długie mogą być filmy, ile możesz ich wrzucić i ile zarobisz naprawdę?
Na początek dobra wiadomość – w Serii możesz zamieścić nawet 80 filmów, a każdy z nich może mieć od 30 sekund do aż 20 minut. To oznacza, że jesteś w stanie stworzyć pełnoprawny kurs, analizę tematu, przewodnik krok po kroku albo storytellingowy mini-serial. I nie musisz się ograniczać do 60-sekundowych formatów.
Druga rzecz, która daje swobodę, to elastyczna cena. Sam ustalasz, ile ma kosztować dostęp – w widełkach od $0,99 do $189,99, co przekłada się na kilkanaście do kilkuset złotych w zależności od kursu dolara i polityki App Store lub Google Play. Użytkownik widzi cenę w złotówkach, a zakup robi od razu w aplikacji.
Ale tu wchodzi pierwszy zgrzyt – pamiętaj, że Apple i Google biorą prowizję. I to konkretną – 30% od każdej transakcji. TikTok nie bierze nic „od siebie”, ale operuje na kwocie netto – czyli na tym, co zostaje po ścięciu prowizji sklepu z aplikacjami.
Czyli przykładowo: jeśli ustawisz cenę 99 PLN, realnie do Ciebie trafi około 69–70 PLN. Reszta idzie do Apple/Google i ewentualnych drobnych opłat manipulacyjnych TikToka. Wypłaty przychodzą raz w miesiącu, po przekroczeniu progu 50 USD (czyli około 200 PLN).
Dla niektórych to będzie dealbreaker, dla innych – cena za wygodę. Tu nie musisz budować systemu płatności, sklepu, konta Stripe ani kombinować z fakturami. Użytkownik klika – płaci – ogląda. Ty dostajesz wypłatę z konta TikToka. Bez supportu, bez koszyka, bez chaosu.
Jak sprzedawać, żeby ludzie naprawdę kupili – strategia „hook & paywall”, która działa lepiej niż lejki sprzedażowe
Nie wystarczy wrzucić płatną Serię i czekać. Jeśli chcesz, żeby ludzie kupili dostęp, musisz ich najpierw złapać. I nie chodzi o clickbait, tylko o przemyślaną strategię w trzech krokach. Działa, bo opiera się na naturalnym rytmie użytkownika TikToka – scroll → zaciekawienie → decyzja. I to wszystko trwa kilkanaście sekund.
Jak wygląda klasyczny model „Hook & Paywall”?
- 1. Viralowe wideo – krótki, konkretny TikTok (do 60 sekund), który rozwiązuje mały problem, ale sugeruje większy temat.
Przykład: „Jak przestałem płacić 300 zł miesięcznie za ZUS jako freelancer?” – pokazujesz jeden trik i zostawiasz niedosyt. - 2. CTA z linkiem do Serii – przypinasz film do profilu lub podlinkowujesz w opisie. Mówisz jasno: „Chcesz całość? Nagrałem całą Serię – link nad opisem.”
- 3. Kupno bez wychodzenia z appki – użytkownik klika, płaci przez FaceID/odcisk palca i ogląda. Bez formularzy, bez maili, bez kodów.
To nie jest typowy lejek jak w e-commerce. Nie zbierasz danych, nie budujesz remarketingu. Ale konwersja potrafi być zaskakująco wysoka, bo cały proces trwa dosłownie 2–3 sekundy. Jeśli trafisz w potrzebę użytkownika – kupi. I to bez zastanawiania się, czy zna Cię od 3 miesięcy.
To dlatego warto wcześniej przygotować sobie strukturę treści. Wiedzieć, o czym ma być Seria, co pokażesz w darmowym teaserze, i jak zbudujesz wartość. Dzięki temu nie wrzucasz chaotycznie contentu, tylko prowadzisz użytkownika do zakupu jak po sznurku. A TikTok – jeśli zobaczy, że Twoja Seria się sprzedaje – potrafi ją jeszcze dodatkowo podbić zasięgiem.
Co się bardziej opłaca – Serie na TikToku czy własny sklep? Plusy, minusy, fakty, nie opinie
Dobra, powiedzmy to szczerze – Serie na TikToku nie są rozwiązaniem idealnym. Ale mogą być turbo skuteczne, jeśli dobrze je wkomponujesz w swój system. Kluczem jest zrozumienie, czym się różnią od sprzedaży przez własny sklep, np. na WordPressie z WooCommerce.
Zobaczmy to na konkretnym porównaniu.
- Konwersja – TikTok wygrywa. Kupno Serii trwa 2 kliknięcia. Na sklepie trzeba się przeklikać, podać dane, często zrezygnować w połowie.
- Prowizja – tu lepiej wypada sklep. Apple i Google biorą 30%, a bramki płatności typu Stripe czy PayU – tylko 1–2%.
- Baza klientów – Serie jej nie budują. Nie masz dostępu do maili ani danych użytkowników. W sklepie możesz zbierać listę, robić follow-upy, remarketing.
- Zasięg – TikTok czasem promuje Serie, jeśli widzi, że się sprzedają. W sklepie cały ruch musisz wygenerować samodzielnie.
- Bezpieczeństwo – TikTok to wynajmowany grunt. Konto może polecieć. Sklep jest Twój i nie zniknie z dnia na dzień.
Wniosek? Serie traktuj jako produkt wejściowy. Coś lekkiego, co można sprzedać nowym osobom z TikToka – bez barier. Ale jeśli chcesz budować markę długofalowo, warto połączyć to z czymś więcej: newsletterem, blogiem, RefSpace. Przykład: ktoś kupił Twoją Serię o planowaniu budżetu, a na koniec dostaje info o darmowym PDF-ie do pobrania – z linkiem do Twojego newslettera. Albo nawet do RefSpace, gdzie znajdzie narzędzia i produkty, których używasz.
Zarabiasz na Serii, a jednocześnie przenosisz ludzi do swojego ekosystemu. Tak się buduje coś więcej niż tylko pojedyncza sprzedaż.
FAQ
Czy muszę mieć 10 000 obserwujących, żeby włączyć Serie?
Nie zawsze. To oficjalny próg wymagany przez TikToka w „standardowej ścieżce”, ale jeśli sprzedawałeś już płatne treści gdziekolwiek indziej (np. na Patreonie, blogu, kursie online), możesz zgłosić się ręcznie i poprosić o dostęp. W formularzu wystarczy podlinkować dowód – TikTok chce widzieć, że umiesz zarabiać na wiedzy.
Ile zarobię na jednej sprzedaży Serii?
To zależy od ceny, którą ustawisz. Ale realnie – z każdej transakcji TikTok przekaże Ci kwotę pomniejszoną o 30% prowizji App Store lub Google Play. Jeśli ustawisz Serię za 99 zł, to dostaniesz około 69–70 zł. TikTok nie bierze nic „dla siebie”, ale działa na kwocie netto. Wypłaty są co miesiąc, jak przekroczysz 50 USD.
Czy mogę wrzucić tam cały kurs wideo?
Tak. W Serii może być aż 80 filmów, a każdy może mieć do 20 minut długości. Czyli masz spokojnie miejsce na mini-kurs, przewodnik tematyczny, checklisty, poradniki krok po kroku – nie musisz się ograniczać do krótkich TikToków.
Czy muszę mieć działalność gospodarczą, żeby zarabiać na Seriach?
Nie musisz mieć firmy. TikTok wypłaca pieniądze na Twoje konto, ale Ty decydujesz, czy i jak je rozliczasz. W Polsce to nadal „szara strefa” podatkowa, więc warto się upewnić, czy przekraczasz limity przychodów i czy nie warto ogarnąć tematu z księgowym.
Jak ludzie kupują moją Serię? To trudne?
Właśnie na tym polega siła TikTok Series. Zakup trwa dosłownie dwa kliknięcia. Użytkownik klika w link nad opisem filmu, płaci FaceID lub odciskiem palca, i od razu ogląda. Nie trzeba się logować, nie trzeba podawać maila – to maksymalnie uproszczona ścieżka.
Czy mogę gdzieś podlinkować swoje inne produkty lub np. RefSpace?
Tak – i warto to robić. Najlepsze miejsce to ostatni film w Serii. Możesz tam powiedzieć: „jeśli chcesz PDF-a z checklistą albo sprawdzić produkty, które polecam – link w moim bio albo na RefSpace”. To działa i pozwala przekierować ludzi z płatnego contentu do Twojego systemu.
A co jeśli mój film z Serii się nie sprzeda?
To się zdarza. Ale TikTok czasem testowo promuje Serie, które mają potencjał. Dlatego warto zrobić dobry teaser (darmowe wideo, które podsyca ciekawość), ustawić przystępną cenę (np. 29–49 zł) i dopiero potem myśleć o wyższych progach. Serie to nie rakieta od razu – to narzędzie, które trzeba ograć.
Czy mogę sprzedawać produkty fizyczne przez Serię?
Nie bezpośrednio, ale możesz to sprytnie połączyć. Na przykład: robisz Serię o tym, jak stylizować włosy kręcone, i w ostatnim filmie polecasz konkretne kosmetyki ze swojego Space na RefSpace. Ludzie Ci ufają, obejrzeli 10 filmów, klikają – i kupują. To działa lepiej niż surowy link afiliacyjny z jednego TikToka.

CEO RefSpace LTD, platformy social e-commerce, która łączy twórców, marki i społeczności w jednym ekosystemie. Od 25 lat w digital marketingu i e-commerce, prelegentka i panelistka wielu konferencji branżowych. Dziś rozwija RefSpace jako nowe miejsce dla autentycznych rekomendacji, treści i sprzedaży.




























